Tak właśnie narodziło się TerraWczas – nasza odpowiedź na to, czego w terapii nie może zabraknąć:
czasu, natury, przestrzeni, wspólnoty, bliskości.
Bycia razem – w rozwoju i relacji.
Na co dzień pracujemy z dziećmi.
Mówimy, dmuchamy, turlamy, regulujemy, ćwiczymy, rozluźniamy, budujemy kontakt.
Widzieliśmy, jak jedno słowo potrafi być większe niż cały słownik.
Znamy tę iskrę w oku, która pojawia się po pierwszym „udało się”. I ten ciężki oddech po godzinie prób.
Nie liczymy powtórzeń – liczymy na bliskość, uważność i wspólny czas.